Kogo zwolnić… zależy od charakteru. Lewak (z porażeniem mózgowym), Homo sovieticus, etc. – Zwolnię singla, nie ma żony, dzieci… co z tego, że doby pracownik. Ten drugi jełop i leń który ma rodzinę łatwo pracy nie znajdzie. Osoba normalna (z działającym narządem mózgowym) – Stara się, dobrze pracuje… mam to gdzieś. Po pół roku. Firma lewaka ogłasza bankructwo, ponieważ pozwalniała najlepszych ludzi którzy przeszli do konkurencji. Firma osoby normalnej po wyjściu z tarapatów rozpoczęła ponowne zatrudnianie.

masz rację. teraz składka kosztuje około 330 zł miesięcznie (ubezpieczenie dobrowolne NFZ) , kogo na to stać jak nie pracuje? Jakby kosztowało te 100 zł, to chętnie bym płaciła, naprawdę. Podobno księża i zakonnice płacą 30 zł, to czemu pozostali ponad 300zł? Nie rozumiem tego.

Gość portalu: Autor napisał(a): > Startowa stawka w PZU to jakieś 1600-1800 zł dla kierowcy bez lat bezwypadkowyc > h. Ile trzeba mieć zniżek aby dostać taką ulgę? 60 lat bezwypadkowe jazdy? 300 z okładem to chyba minimalna stawka, są ubezpieczalnie które na starcie ubezpieczają za 1000, w niektórych miastach nawet niżej, ja w Gdańsku znalazłem za 1000 bez żadnych ulg, a Gdańsk to najdroższe miasto do ubezpieczania auta. Moi rodzice w Słupsku ze wszystkimi zniżkami płacą właśnie niecałe 400zł. Da się, no ale te 300-coś to na pewno nie średnia, a minimalna okazyjna stawka w niektórych tylko miastach.